
plakat
©rzuf
|
Wystawa
autorska Huberta Burzawy, Artura Kiełbasy oraz Bartosza Połecia
pt. "Industrial" - piątek 10.06.06, godz. 20, Pub STUDIO,
ul. Żydowska 3
Fabryka, technika, czas, zniszczenie.. industrial - zbiór wybranych
fotografii trzech mlodych przedstawicieli Tarnowskiego Towarzystwa
Fotograficznego inspirowanych losem starych fabryk, naruszonych
żebem
czasu opuszczonych miejsc.. / www.roton.info / www.rzuf.com
Galeria
zdjęć z wernisażu:
Autor:
Wojciech Poniewierski ==>>
Autorzy:
Andrzej Tylko, Justyna Ryba ==>>
Film
z wystawy:
Autor
Wojciech Poniewierski ==>>
List
od Pani Marii Michałek do autorów ==>>
|
|
"Industrial"
to wystawa trzech autorów... którzy swoją pasję fotografowania ukierunkowali
w dość nietypową stronę. Skatowane przez czas i ludzi fabryki pozwoliły
ich wyobraźni dostrzec to, czego w normalnym świecie dostrzec nie
można. Ten awangardowy styl, czerpiący inspiracje z fascynacji,
a równocześnie rozczarowania tą zdehumanizowaną cywilizacją przemysłową
spycha jednostkę ludzką na inną powierzchnie. Fotografia industrialna
jest wielką przygodą, niepozbawioną adrenalinowego napięcia, jednocześnie
pomieszanego z ogromnym poczuciem bezradności, że fabryki, które
niegdyś zapewniały byt tysiącom rodzin, dziś stały się wielkimi
niebezpiecznymi otchłaniami pełnymi tajemnic i niebezpieczeństw.
Trzech fotografów, trzy różne punkty widzenia, trzy inne wyobrażenia
tego "świata". Wszyscy młodzi i pełni zapału fotograficznego.
Zapraszamy do obejrzenia wystawy Huberta Burzawy, Bartosza Połecia
oraz Artura Kiełbasy. Miejsce: Pub "Studio" ul. Żydowska
3, dnia 10 czerwca o godzinie 20.
Hubert
Burzawa - członek TTF
Industrialni
Zaklinacz
piękna zawartego w fotografii, jak mawia się w Tarnowie o Andrzeju
Tylce, właścicielu modnego pubu i galerii przy ulicy Żydowskiej,
tym razem zaproponował nam interesującą wystawę "Industrial"
przedstawiającą "skatowane przez czas i ludzi" stare fabryki
i ich zdehumanizowane otoczenie. Jej autorami są najmłodsi członkowie
niezwykle zasłużonego dla miasta Tarnowskiego Towarzystwa Fotograficznego:
Hubert Burzawa, Bartosz Połec i Artur Kiełbasa. Tym razem wzięli
na warsztat nieczynny od wielu lat, a kiedyś jeden z największych
zakładów przemysłowych w regionie tarnowskim, a mianowicie Fabrykę
Celulozy w Niedomicach. Trzech fotografików zaprezentowało trzy
różne widzenia tego nie istniejącego już świata, po trzykroć oryginalne,
ale artystycznie spójne, świadczące o "fotograficznej"
wyobraźni młodych twórców. Ich może nazbyt awangardowy styl tym
razem nie razi, jeśli się zważy skąd czerpali swoje artystyczne
inspiracje i fascynacje.
Na
szacunek zasługuje fakt, iż wszystkie zdjęcia wykonano w tradycyjnej
technice analogowej, bez żadnej dodatkowej obróbki komputerowej.
Niezwykłe zestawienia kolorystyczne większości z nich to technologiczny
kolaż różnych substancji chemicznych, często ciągle jeszcze groźnych
dla otoczenia, pokrywających swoistą patyną czasu, materialne świadectwa
dawnej przemysłowej świetności.
Wszystko zrobiliśmy w przeciągu ostatniego roku- opowiadali podczas
wernisażu. - Teraz to, to co jeszcze pozostało z niedomickiej Celulozy
jest sukcesywnie, bardziej lub mniej legalnie, "rozbierane".
Każde z miejsc można fotografować wielokrotnie i za każdym razem
wydobywać coś innego. Trochę szkoda, że za chwilę tego wszystkiego
już nie będzie ... A Hubert Burzawa, świeżo upieczony magister od
zarządzania turystyką, uzupełnia - Nie obfotografowaliśmy całej
fabryki od razu, każdy z nas fotografował ją z innej strony i pod
innym kątem - jeden wnętrza, drugi to co leży, trzeci jeszcze coś
innego. W trójkę fotografowaliśmy tę samą fabrykę ale każdy postrzegał
ja i przyswajał po swojemu.
Na
głównych bohaterów swoich prac wykreowali oni technikę, destrukcje,
zniszczenie, czas, w których udało im się utrwalić refleksy piękna.
W tym ich industrialnym Armagedonie jest trochę z teatru Szajny
i Kantora, malarstwa Beksińskiego i naszego Wróbla /vide: ostatnia
jego wystawa u Tylki/.
Myślę, że nie poprzestaniemy na industrialu - zapowiada Artur Kiełbasa.
-Chcemy zrobić coś innego, nawiązać do klimatów bezpośrednio związanych
ze współczesnością. Na pewno wymyślimy coś ciekawszego.
A Bartosz Połeć dodaje - Jesteśmy w trakcie szukania następnych
tematów. Myślimy nad wyprawą na Śląsk. Tam jest sporo "kosmicznych"
obiektów, ciekawa architektura, myślę, że znajdziemy tam wiele interesujących
miejsc. Będzie to materiał na nasze kolejne wystawy.
W
zaprezentowanych na sobotnim wernisażu fotografiach widać wyraźnie
rozczarowanie i wręcz bezradność "nowego", intermedialnego
pokolenia zdehumanizowaną "industrialną" cywilizacją ich
ojców. Ale na szczęście nie tylko. Ten rodzaj fotografii zdaje się
być dla tych młodych ludzi artystyczną przygodą, niepozbawioną adrenaliny
i optymistycznego przesłania.
Warto zajrzeć w te dni do Galerii przy ulicy Żydowskiej, nie tylko
na browara...
Ryszard Zaprzałka
bartosz
połeć - drunkbudda@op.pl / www.roton.info / gg:6526895
hubert burzawa - fotograf@rzuf.com / www.rzuf.com / gg:1577425
artur kiełbasa - herrflik8@interia.pl
Autorzy
składają serdeczne podziękowania wszystkim ludziom, instytucjom
i firmom, które pomogły nam w przygotowaniu tej wystawy
Wszelkie prawa zastrzeżone, kopiowanie i używanie materiałów w innym
celu nie związanym z wystawą "industrial" zabronione
|