| Każdemu
wiadome jest, iż to nie aparat robi zdjęcie. To fotograf wprawną ręką
operuje narzędziami, on decyduje, co ma się znaleźć w kadrze, on obmyśla
motyw zdjęcia, on ustawia sprzęt i naciska spust aparatu. Wszystko
to, co znajdzie się na zdjęciu, jest naszym dziełem nie dziełem aparatu.
Jednak gdyby nie sprzęt, na niewiele przydałyby nam się umiejętności.
Sprzęt może być w zależności od ceny lepszy lub gorszy. Lepszy daje
nam z całą pewnością wygodę i większe pole manewru. Nie chodzi o to
aby sprzęt był naszpikowany "bajerami". Raczej powinien
być niezawodny i działać prawie w każdych warunkach. Jednak nie jest
dobrym fotografem ten, kto nigdy nie zajmował się manualnymi nastawami
aparatu. Prawie każdy nowoczesny aparat posiada oprócz automatyki,
możliwość manualnego manewrowania. Mój pierwszy aparat był w pełni
manualny, i to właśnie na Practice B100 uczyłem się fotografować.
Późniejsze aparaty to Canonowskie EOSy 50, 33, oraz 1V HS. Również
te aparaty posiadają tryb manualny, którym nadal chętnie operuję.
Oczywiście są sytuacje, w których nie ma czasu na ręczne nastawy ekspozycji.
Sprawą bardzo istotną są obiektywy. Najlepsze są te z górnej półki,
lecz nie zawsze stać nas na nie, ponieważ są bardzo drogie. Mam przyjemność
posiadania takich obiektywów firmy Canon klasy L. Nie żałuję ani grosza
wydanego na te szkła. Najczęściej używam sprzętu analogowego, ponieważ
aparaty cyfrowe są zbyt niedoskonałe, i nie prędko dogonią sprzęt
tradycyjny. Owszem istnieją już bardzo nowoczesne aparaty, lecz ich
cena skutecznie odstrasza. Przyszłość jednak jest nieunikniona, i
zapewne kiedyś każdy zamieni swój aparat na coś nowszego. Cóż jednak
znaczy nawet najbardziej wyszukany i nowoczesny sprzęt, kiedy brak
nam umiejętności. Najlepiej świadczą o naszych umiejętnościach zdjęcia,
które wykonujemy. |